sobota, 11 sierpnia 2012

Wiersz II

zmrużyłam oczy, żeby ciebie odnaleźć
wśród pejzaży nocy bezsennych
w procesji minut zlęknionych
myśli składanych jak do modlitwy
o usta oczy boga przedswitów

ja- biała od rozmyślań
przystępuję do ciebie krokiem niepewnym
przystepuję do twoich powiek-
- wieczorami kryją w sobie słońce
promienie toną ci w źrenicach

myśli o tobie wypełniają końce moich palców
moich włosów

trudno uwierzyć że kiedyś mogło ciebie nie być

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz